Labioplastyka to zabieg plastyki warg sromowych mniejszych, który łączy w sobie cel medyczny i estetyczny – zmniejsza przerośnięte wargi sromowe, poprawia ich kształt i symetrię, a jednocześnie realnie zmniejsza ból, otarcia i dyskomfort w codziennym życiu. W MasterClinic wykonuję labioplastykę autorską metodą Dual Harmony Labiaplasty, która pozwala uzyskać naturalny, harmonijny efekt przy jednoczesnym maksymalnym oszczędzaniu tkanek.
5000 - 8000zł
3- 3,5h
miejscowe
ginekologia plastyczna
Labioplastyka to zabieg chirurgiczny polegający na korekcie warg sromowych mniejszych – ich zmniejszeniu, wyrównaniu, poprawie kształtu i symetrii.
W praktyce dla większości pacjentek oznacza to:
koniec bolesnych otarć i ciągłego „poprawiania” bielizny,
większy komfort przy siedzeniu, chodzeniu, jeździe na rowerze, uprawianiu sportu,
większą swobodę w wyborze bielizny i stroju kąpielowego,
poprawę pewności siebie w relacjach intymnych.
W MasterClinic wykonuję labioplastykę z myślą o funkcji i estetyce – efekt ma być naturalny, dostosowany do Twojej budowy ciała, a nie „wycięty do zera”.
(tu możesz kiedyś podlinkować wpis ogólny np.: „Labioplastyka – co to jest, kiedy warto ją rozważyć, a kiedy lepiej poczekać?”)
Najczęściej zgłaszają się do mnie kobiety, które:
odczuwają ból lub otarcia warg sromowych podczas chodzenia, siedzenia, jazdy na rowerze czy noszenia bielizny,
mają poczucie, że wargi sromowe „wystają” z bielizny, co powoduje wstyd i napięcie,
unikają zbliżeń z powodu wyglądu okolic intymnych,
po ciąży i porodach zauważyły wyraźną zmianę – „kiedyś tak nie wyglądałam”,
miały wcześniejszy zabieg, którego efekt jest niezadowalający (np. nierówne, „poszatkowane” brzegi, tzw. scalloping).
Wskazaniem do labioplastyki są zarówno przyczyny funkcjonalne, jak i estetyczne – bardzo często idą w parze.
(tu możesz podlinkować przyszłe wpisy np.: „Labioplastyka po porodzie – kiedy to ma sens?” albo „Czy mój problem kwalifikuje się do labioplastyki? Jak się zorientować?”.)
W MasterClinic stosuję autorską technikę Dual Harmony Labiaplasty.
Jej założenia:
modelowanie, a nie „wycinanie” – celem nie jest maksymalne skrócenie warg, tylko przywrócenie naturalnych proporcji,
harmonia całej okolicy – wargi sromowe mniejsze, napletek łechtaczki i otaczające tkanki muszą wyglądać spójnie,
oszczędzanie tkanek – używam noża RF zamiast lasera (laser parzy tkanki), unikam niepotrzebnej koagulacji naczyń,
mniejsze dolegliwości bólowe – delikatna technika przekłada się na łagodniejsze gojenie.
W praktyce przekłada się to na:
mniejsze ryzyko nierówności i „poszarpanego” brzegu (scalloping),
naturalny kształt, bez efektu „przeoperowania”,
brak konieczności stosowania bardzo silnych leków przeciwbólowych po zabiegu.
(tu możesz dodać odnośnik do wpisu pokazującego Twoją metodę na konkretnych przypadkach, np. case study Pacjentek #520 i #525).
To jedno z najczęstszych pytań. Pacjentki często boją się, że „po takim zabiegu to musi bardzo boleć”.
Moje doświadczenie przy zastosowaniu autorskiej techniki jest takie, że:
ok. 30–40% pacjentek nie przyjmuje po zabiegu żadnych leków przeciwbólowych,
kolejne ok. 40% stosuje jedynie proste leki przeciwbólowe (np. ibuprom – takie, jak przy bólu głowy),
10–20% potrzebuje nieco mocniejszych leków typu Diclac,
nigdy nie ma konieczności stosowania opioidów (typu morfina) – nie miałem pacjentki, która wymagałaby tak silnych leków przeciwbólowych.
To efekt zarówno metody operacyjnej, jak i użycia noża RF zamiast lasera oraz świadomego oszczędzania naczyń i tkanek.
(tu koniecznie planuj osobny artykuł: „Ból po labioplastyce – jak naprawdę wygląda pierwszych 7 dni po zabiegu?” i podlinkuj go z tego miejsca).
Podczas konsultacji:
Rozmawiamy o tym, co dokładnie Ci przeszkadza – w lustrze, w bieliźnie, w życiu intymnym.
Wykonuję badanie ginekologiczne, oceniam budowę warg sromowych mniejszych i całej okolicy.
Omawiamy możliwy zakres korekty – ile możemy zredukować, jaki kształt i efekt są realne.
Tłumaczę, na czym polega zabieg, jak wygląda okres rekonwalescencji, kiedy wrócisz do pracy, sportu i współżycia.
Ustalamy termin zabiegu i zlecam konkretne badania przygotowujące.
To też moment, w którym możesz zadać wszystkie pytania – nawet te pozornie „wstydliwe”.
(tu możesz stworzyć osobny wpis: „Jak wygląda konsultacja przed labioplastyką krok po kroku?”).
Standardowo przed zabiegiem zlecam m.in.:
morfologię krwi,
układ krzepnięcia (APTT, INR),
poziom glukozy,
elektrolity (Na, K),
kreatyninę,
badanie ogólne moczu,
badania wirusologiczne (HBs, HCV, czasem HIV),
EKG (w zależności od wieku i stanu zdrowia),
ewentualnie inne badania zgodnie z wywiadem.
Szczegółową listę badań dostajesz ode mnie na piśmie po kwalifikacji.
Przed zabiegiem:
niektóre leki trzeba odstawić lub zmodyfikować (np. preparaty rozrzedzające krew),
zalecam także powstrzymanie się od depilacji „na świeżo” tuż przed zabiegiem (żeby nie podrażniać skóry).
(tu można kiedyś podlinkować artykuł: „Jak przygotować się do labioplastyki – lista badań i praktyczne wskazówki”.)
W skrócie wygląda to tak:
Zgłaszasz się do kliniki o ustalonej godzinie.
Wypełniasz dokumenty, rozmawiasz ze mną jeszcze raz – potwierdzamy zakres zabiegu i efekt, do którego dążymy.
Na sali zabiegowej oznaczam finalnie miejsca cięcia.
Wykonujemy znieczulenie miejscowe – pacjentka jest przytomna, ale nie odczuwa bólu.
Zabieg trwa zwykle około 3–3,5 godziny (w zależności od zakresu).
Po zabiegu odpoczywasz w sali pozabiegowej, otrzymujesz zalecenia na piśmie.
Jeszcze tego samego dnia wracasz do domu – to zabieg w trybie chirurgii jednego dnia.
(osobny wpis: „Labioplastyka – jak wygląda dzień zabiegu od wejścia do wyjścia z kliniki?”).
Standardowy przebieg rekonwalescencji po moim zabiegu wygląda najczęściej tak:
Dni 1–3/4:
tryb domowy, więcej odpoczynku,
krótkie dojścia po mieszkaniu,
chłodzenie okolicy zabiegowej,
mogą pojawiać się obrzęk, lekkie napięcie, uczucie „ciągnięcia”.
Kolejne ~10 dni:
powrót do lekkiej pracy (np. biurowej),
wychodzenie z domu, ale unikanie długich spacerów i wysiłku,
obrzęk stopniowo się zmniejsza.
Po 2 tygodniach:
swobodne spacery,
tkanki wyglądają coraz bardziej naturalnie,
szwy (rozpuszczalne) zaczynają znikać.
Po 2–3 tygodniach:
możesz wrócić do ćwiczeń górnej części ciała.
Po 4 tygodniach:
stopniowy powrót do ćwiczeń angażujących dolne partie ciała.
Po 6 tygodniach:
rekomenduję powrót do współżycia, jazdy na rowerze, biegania, korzystania z sauny, jacuzzi i basenu.
(tu świetnie zadziała osobny artykuł: „Rekonwalescencja po labioplastyce tydzień po tygodniu”.)
Jak każdy zabieg chirurgiczny, labioplastyka wiąże się z pewnym ryzykiem. Należą do niego m.in.:
krwawienie lub krwiak,
infekcja,
rozejście rany,
przedłużony obrzęk,
asymetria, nierówności brzegu wargi,
konieczność korekty wtórnej (reoperacji).
Wszystkie te kwestie omawiam z pacjentką na etapie kwalifikacji. Transparentność jest dla mnie równie ważna jak sam efekt zabiegu.
(osobny wpis: „Powikłania po labioplastyce – co jest normą, a kiedy zgłosić się pilnie do lekarza?”.)
Pracuję autorską, dopracowaną techniką Dual Harmony Labiaplasty.
Zabieg ma na celu naturalny efekt – bez nadmiernego „wycięcia”.
Używam noża RF zamiast lasera, oszczędzam naczynia i tkanki.
Dzięki temu w mojej praktyce:
30–40% pacjentek nie potrzebuje żadnych leków przeciwbólowych po zabiegu,
kolejne ~40% stosuje tylko proste leki przeciwbólowe,
10–20% wymaga nieco mocniejszych leków, ale nigdy opioidów typu morfina.
Przywiązuje dużą wagę do etapu konsultacji – wspólnie ustalamy realny, bezpieczny plan.
Oprócz efektu „na zdjęciu” zależy mi na czymś ważniejszym – na tym, żeby pacjentka żyła później bez bólu, bez wstydu i z większym spokojem w głowie.
Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące różnorodnych zabiegów i procedur.
Labioplastyka to zabieg chirurgiczny polegający na korekcji warg sromowych mniejszych – ich zmniejszeniu, wyrównaniu i poprawie kształtu. Celem jest zarówno poprawa komfortu fizycznego (mniej otarć, bólu, dyskomfortu), jak i estetyki okolicy intymnej.
Labioplastykę warto rozważyć, gdy przerośnięte wargi sromowe mniejsze powodują ból, otarcia, dyskomfort przy siedzeniu, chodzeniu, jeździe na rowerze, uprawianiu sportu albo gdy ich wygląd jest przyczyną wstydu i unikania współżycia. Częstym wskazaniem jest także zmiana wyglądu warg sromowych po ciąży i porodach.
Nie. Dla wielu pacjentek labioplastyka jest przede wszystkim zabiegiem poprawiającym komfort funkcjonalny – zmniejsza ból, otarcia, uczucie „ciągnięcia”, ułatwia dobór bielizny, pozwala wrócić do aktywności fizycznej i życia intymnego bez wstydu i napięcia.
Po labioplastyce wykonywanej delikatną techniką większość pacjentek zgłasza raczej uczucie napięcia, tkliwości i obrzęku niż typowy, silny ból. Około 30–40% pacjentek nie potrzebuje żadnych leków przeciwbólowych, kolejne 40% stosuje jedynie proste leki (np. ibuprom), a 10–20% sięga po nieco mocniejsze preparaty typu Diclac. Nie ma konieczności stosowania opioidów, takich jak morfina. (tu link do bloga o bólu po zabiegu)
Obrzęk po labioplastyce jest naturalny i zwykle największy w pierwszych dniach. Zaczyna wyraźnie się zmniejszać po około 1–2 tygodniach, a ostateczne „ułożenie się” tkanek i blizn może trwać kilka tygodni. Najczęściej po około 6 tygodniach efekt jest już bardzo zbliżony do końcowego.
Do lekkiej pracy siedzącej większość pacjentek wraca między 7. a 14. dniem po labioplastyce. Przy pracy fizycznej czas ten może być dłuższy i wymaga indywidualnego ustalenia.
Do współżycia po labioplastyce można wrócić nie wcześniej niż po około 6 tygodniach, po kontroli i akceptacji lekarza. Tkanki muszą mieć czas na wygojenie, aby uniknąć bólu i niepotrzebnych powikłań.
Zwykle: ćwiczenia górnej części ciała – po 2–3 tygodniach, ćwiczenia angażujące dolne partie ciała – po ok. 4 tygodniach, bieganie, rower, intensywny sport, sauna, basen – po około 6 tygodniach.
U wielu pacjentek po labioplastyce poprawia się jakość życia seksualnego – nie tylko ze względu na mniejszy dyskomfort fizyczny, ale przede wszystkim dzięki wzrostowi pewności siebie, braku wstydu i mniejszemu napięciu związanemu z wyglądem okolicy intymnej. (tu możesz kiedyś podlinkować wpis np. z anonimową historią pacjentki, która po zabiegu wróciła do satysfakcjonującego życia seksualnego).
Tak, efekt labioplastyki jest w założeniu trwały. Oczywiście na wygląd tkanek może wpływać wiek, hormony, ciąża i porody, ale sama korekta warg sromowych mniejszych nie „cofa się”. W wielu przypadkach to zabieg, który pacjentka wykonuje raz w życiu.
Jak przy każdym zabiegu chirurgicznym, możliwe są powikłania, takie jak krwawienie, krwiak, infekcja, rozejście rany, przedłużony obrzęk, utrzymująca się asymetria czy konieczność korekty wtórnej. Są to sytuacje stosunkowo rzadkie, ale zawsze omawiam je z pacjentką przed zabiegiem.
Prawidłowo wykonana labioplastyka nie powinna pogarszać odczuwania przyjemności seksualnej. W praktyce wiele pacjentek zgłasza poprawę jakości życia seksualnego – głównie dzięki zmniejszeniu bólu, zniknięciu kompleksów i większej swobodzie w relacji z partnerem.